1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Już nic Jej nie brakuje

Dziś s. Teresie już nic Jej nie brakuje. 8 września o godzinie 11.15, kiedy w kaplicy w Promieniu była odprawiana Msza święta, podczas śpiewu Chwała na wysokości Bogu, Aniołowie przyszli po Nią, aby Ją wprowadzić do domu Ojca. Po prawie czterech latach ciężkiej choroby, która z pewnością oczyściła Ją z tego, co słabe i ułomne w naturze ludzkiej. Ona, kobieta silna, zdrowa, praktyczna, została poddana niełatwej próbie cierpienia, postępującej niepełnosprawności i zależności od innych ludzi.

W bardzo podniosłej i radosnej zarazem atmosferze dane nam było przeżywać ostanie pożegnanie s. Teresy. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 10 września w Mariówce: najpierw Msza święta w kościele parafialnym w Smogorzowie, a potem złożenie do misyjnego grobu na cmentarzu mariowskim. Zmarłej misjonarce towarzyszyli w tej ostatniej drodze: bardzo licznie przybyłe siostry służki, misjonarze Pallotyni i misjonarki ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów, Rodzina (siostry i brat z dziećmi i wnukami)oraz pracownicy NZOZ Promień, którzy opiekowali się s. Teresą przez ostatnie 3 lata życia. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył charyzmatyczny ks. Kazimierz Kurek, kapelan Promienia, a słowo Boże wygłosił ks. Antoni Myjak, znajomy misjonarz Pallotyn.

Siostra Teresa przeżyła 67 lat. Afryce oddała 33 lata swego życia. Za swoiste motto swojego powołania misyjnego obrała słowa: Bóg tak chciał i tak się stało. Podkreślała często, że to Rwandyjczycy i Kongijczycy, którym służyła jako pielęgniarka, uczyli Ją wprowadzać te słowa głęboko w serce. Jakże prorocze wydają się dziś być te zdania ze świadectwa s. Teresy: Za tę lekcję i za wszelkie dobro, jakie otrzymuję od Boga, także przez tych ludzi, gorąco dziękuję. Pochylanie się nad biedą innych uświadamia mi i pokazuje moje ludzkie ograniczenia i moje biedy, i tę nieogarnioną miłość Boga do mnie i do każdego człowieka. Za całe moje życie i za wszystko, co dzieje się w nim z woli Bożej, niech On będzie uwielbiony!

s. Katarzyna Grzybowska

Go to Top