1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Ndaiyzeye - ufam Bogu

Marguerite urodziła się, gdy rodzice byli już starsi. Wszyscy bardzo cieszyli się jej urodzinami. W czasie trwania formacji początkowej zmarła jej mama. Tata żyje. I jak widać Małgosia odpowiedziała wyjątkowo na misję zawartą w jej nazwisku. Z ufnością oddała Panu Bogu wszystko. Jej serce stało się darem wyłącznie poświęconym Bogu. Uczyniła to przez ręce Niepokalanej, stając sie jej służką.

Z siostrami nawiązała kontakt we wczesnych latach swojego życia, Podczas nauki w szkole średniej w Butare  była częstym gościem tamtej wspólnoty. Małgosię jako kandydatkę poznałam w 2012 r. - trzy lata temu. Podarowałyśmy jej różaniec z Gietrzwałdu. Miedzy paciorkami była mała ikonka Cudownego Obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej - Fundatorki naszego zgromadzenia. Pozostał mi w pamięci następujący widok: Małgosia trzyma w obu dłoniach te ikonkę i z miłością wpatruje się w Wizerunek Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Następnie założyła różaniec na szyję. Matka Boża  nie została dłużną. 2 lutego 2015 r. w czasie Eucharystii Marguerite wypowiedziała słowa: dla większej chwały Bożej w obliczu Niepokalanej Dziewicy Maryi, serafickiego Ojca Św.Franciszka i Bł. Honorata, ja siostra Marguerite Ndaiyzeye składam Bogu Wszechmogącemu całą siebie...

 

Jest dziewiatą Rwandyjką - służką Niepokalanej

Życzymy s. Marguerite wytrwania i świętości.

Go to Top