1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Z Podkowy do Afryki przez Goniądz

 

Między kościołem parafialnym, a kaplicą św. Floriana w Goniądzu od 112 lat istnieje placówka naszego Zgromadzenia. Stoi tam nowy, piękny dom. Siostry na przestrzeni ponad wiekowej historii w różny sposób służyły miejscowej społeczności. Przed wojną mieszkały tam nauczycielki z niedalekiego Grodna. Przez wiele lat siostry prowadziły pracownię tkacką. Po wojnie zajmowały się katechizacją. Obecnie dom jest przeznaczony dla sióstr starszych. Będąc na pogrzebie jednej z sióstr, która była wyjątkowo zainteresowana misjami, odwiedziłam znajomego z pracy w Dolistowie, proboszcza - Ks. Grzegorza. Spotkanie po dwudziestu latach, zaowocowało zaproszeniem z posługą misyjną do parafii.

30 sierpnia na czterech Mszach świętych s. Stanisława Zawadzka dzieliła się doświadczeniem misyjnym z trzydziestosiedmioletniej pracy w Rwandzie i Kongo. Miłe przyjęcie w parafii przez kapłanów, zainteresowanie parafian, serdeczne spotkania z ludźmi przy stoisku misyjnym i gościnność sióstr napełniły nasze serca wdzięcznością.

Do piękna tego dnia należy dodać uroki miasteczka położonego nad Biebrzą. W drodze do Goniądza i z powrotem przejazd łosiostradą dopełnił atrakcji. W drodze w Narodowym Parku Nadbiebrzańskim oczekiwałyśmy, że będą łosie na szosie, ale wyszedł tylko młody lis. Jechałyśmy, jak zalecają znaki drogowe, łośtrożnie, rozkoszując się pięknem stworzonego dla nas świata. Podziwiałyśmy drzewostan myśląc o tym, co napisał Kasprowicz; ta jedna licha drzewina, nie trzeba dębów tysięcy, z szeptem się ku mnie przegina, jest Bóg i czegóż chcesz więcej.

Słowo Boże z tej niedzieli przychodzi nam z pomocą w podsumowaniu dnia: Każde dobro, jakie otrzymujemy i wszelki dar doskonały, zstępują z góry, od Ojca Świateł /Jk 1,17/.

Dziękujemy Panu Bogu, Ks. Proboszczowi Grzegorzowi i wszystkim spotkanym za obdarowanie: życzliwym przyjęciem, dobrym słowem i wsparciem materialnym. Z wdzięczną modlitwą – s. Elżbieta

 

Go to Top